Hellfuck
“9 Nails Hammered into the
Flesh of God”
Godz ov War 2026
Kiedy to
trzy i pół roku temu ukazał się debiutancki krążek Hellfuck, pomyślałem, że to
taki jednorazowy wybryk kilku znanych na krajowej scenie muzyków, oddających w
ten sposób hołd dla starego, teutońskiego thrashu, przy którym zapewne
dorastali. Jednocześnie miałem nadzieję, że się mylę, zwłaszcza że „Diabolic
Slaughter” mocno mną pozamiatał, i wracałem do tej płyty z wielką
przyjemnością. (Czytaj dalej...)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.