Mordhell
„Nekro Desecration”
Werewolf Promotion 2026
No
nareszcie jest nowy Mordhell! Był czas się stęsknić, bowiem od wydania
„Graveyard Fuck” minęło dobrych sześć lat, i nawet jeśli zespół w międzyczasie
systematycznie dawał o sobie znać pomniejszymi wydawnictwami, to apetyt na
danie główne u mnie rósł. Nie wiem, czy to kwestia sentymentu, czy po prostu
uwielbienia dla surowego stylu, który dawno porzucił najbardziej (mimo
wszystko) ceniony przeze mnie zespół z Norwegii, fakt jest faktem. (Czytaj dalej...)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.