Eutanor
„Automatokrata”
Piekłoniebo
2026
Bardzo
ucieszyłem się, kiedy w paczuszce znalazłem nowy krążek rodzimego Eutanor. Ich
debiut niemiłosiernie bowiem przetrzepał mi swoje mózgowe, i był jednym z
najciekawszych, i najbardziej oryginalnych materiałów jakie w tamtym czasie
słyszałem. Jednocześnie zdawałem sobie sprawę, że czeka mnie kolejne trudne
wyzwanie. Twórczość Atamana i Eveq’a do
łatwych bowiem nie należy. (Czytaj dalej...)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.