niedziela, 25 stycznia 2026

Recenzja Lone Wanderer „Exaquiae”

 Lone Wanderer

„Exaquiae”

High Roller Rec. 2026

Coś tak się jakoś stęskniłem za gatunkiem zwanym funeral doom. Nie wiem, czy tak zadziałała aura za oknem, czy może w nieco bardziej depresyjny nastrój wprowadziła mnie demówka Citrinitas, choć w sumie obok funeral doom to ona nawet nie leżała. No mniejsza o powody, efekt był taki, że sięgnąłem sobie po nowy album niemieckiego Lone Wanderer, bo akurat był pod ręką. (Czytaj dalej...)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.