Miscreance
„Reminiscence”
Season of Mist 2026
Właśnie z nowym albumem
wrócili Włoscy specjaliści od technicznego thrashu z małą domieszką deta, czyli
Miscreance. Tym razem jest to dziewięć numerów w wymienionym wyżej gatunku,
które przede wszystkim czarują partiami solowymi oraz karkołomnymi
zapętleniami. To co wyczynia gitarzysta, który kreśli swoje solóweczki,
udowadnia, że z pewnością skalę pentatoniczną ma on w paluszku, a artykulację i
wyczucie rytmu we krwi. (Czytaj dalej...)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.