Vér
„A Féreg Pusztulása”
Me Saco un Ojo Rec. 2026
Tak sobie
myślę, że dobrze, iż panowie postanowili nazwać zespół w swoim narodowym języku,
bo Blood’ów było już przynajmniej kilka. A tak tamy „krew” po węgiersku.
Zresztą nie tylko krew, bo i wszystko inne. Z kraju naszych bratanków zbyt
wielu klasyków się na przestrzeni dekad nie doczekaliśmy. Owszem, wypada
wymienić tutaj choćby kultowy Tormentor, ale na podobny poziom jakoś nikt inny
z kraju nad Dunajem się nie wspiął. (Czytaj dalej...)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.